Obiektyw 35 mm do Sony FE. Moje poszukiwania idealnego, jasnego szkła 35 mm.

Zdjęcie pochodzi ze strony producenta http://www.samyang-foto.pl/

Po całkowitym przejściu na system SONY FE przyszedł czas na zmianę mojego najczęściej używanego obiektywu czyli Sigma Art. 35 1.4. Mogłem skorzystać z przejściówki i dalej pracować z wspomnianym obiektywem, ale jednak wolałem podpiąć coś bezpośrednio pod body – bez kombinacji. Uważam, że bez przejściówek itp. jednak będzie to działać lepiej, a na tym mi zależy podczas pracy. W ogniskowej 35 mm posiadałem już świetne szkło Samyang 35 2.8 AF, które opisałem https://fotostec.pl/samyang-af-35mm F 2.8 . Potrzebowałem do pracy, jednak czegoś jaśniejszego, a dokładnie szkła ze światłem 1.4. Wspomnianego Samyang 35 2.8 AF zabieram głownie na wypady rodzinne czy plenery górskie – w miejsca gdzie waga jest dla mnie istotna, a jak dowiecie się z mojej wcześniejszej recenzji tego szkła jest to waga piórkowa.

Wróćmy do ogniskowej 35 mm ze światłem 1.4. Do „walki” stanęły dwa szkła Samyang AF 35 mm F1.4 FE oraz ZEISS Distagon T* FE 35 mm F1,4. Dlaczego właśnie te szkła i dlaczego zabrakło używanej do tej pory Sigmy? Sony – mam body od Sony, mam szkła Sony, zawsze byłem z nich zadowolony i nie miałem zastrzeżeń poczynając od Systemu Sony A. Jednak do dalszych poszukiwań, czyli alternatywy dla szkła Sony skłoniło mnie to, że rok wcześniej na targach EXPOZYCJA w Krakowie, miałem w rękach obiektyw Samyang AF 35 mm F1.4 FE, który był piekielnie ostry od przysłony 1.4 (także można było nim pracować już od takiej wartości F) i jakoś tak utkwił mi on w pamięci. Sigma – testowana na jednym ze spotkań (były to także jakieś targi/spotkanie) – ten obiektyw wydawał mi się ogromny do mojego Sony FE, jakoś nie zachwycił mnie niczym aby rozważać jego zakup, a dodatkowo po dłuższym czasie z tym szkłem pojawiały się pewne problemy (nie chcę tutaj rozwijać tematu), więc postanowiłem tym razem Sigme odłożyć na drugi plan. Ostatecznie więc, wahania miałem pomiędzy szkłem Sony oraz Samyang.


Decyzja. Ostatecznie zdecydowałem się na obiektyw Samyang 35 1.4 Af – dlaczego właśnie taki wybór? Poniżej wypunktowałem:
+ jak wspomniałem miałem okazje testować go rok wcześniej z body A7 II i spisywał się wyśmienicie, szybki, ostry od 1.4;
+ mam już dwa szkła Samyang z AF, od początku byłem nimi zachwycony i jest tak do tej pory;
+ zapoznałem się z opiniami innych użytkowników na temat szkła Samyang 35 1.4 AF i były pozytywne, za wyjątkiem pojedynczych komentarzy gdzie coś było nie tak z AF, ale na pewno (jak się dowidziałem) taki egzemplarz można zwrócić czy reklamować – taka sytuacja myślę, że przytrafia się u każdego producenta ponieważ pod Distagon T* FE 35 mm F1,4 ZA też pojawiają się takie wpisy
+ cena – tutaj Sony bardzo mocno traci ponieważ różnica cenowa pomiędzy szkłem Samyang a Sony jest bardzo duża, natomiast w jakości wykonania czy po krótkich testach obu szkieł nie wiedzę większej różnicy czy powodu aby dopłacać sporo więcej do Sony Distagon T* FE 35 mm F1,4 .

Samyang AF 35 mm f/1.4 FE – wrażenia.

Pierwsze wrażenie po rozpakowaniu pudełka jest bardzo dobre – biorąc obiektyw do ręki, zdecydowanie pojawia się uczucie, że jest to produkt klasy premium. Obiektyw wygląda bardzo solidnie, metalowy bagnet, obudowa – wygląd to dla mnie sprawa drugorzędna i nie przywiązuję do niego większej wagi, jednak minimalizm i eleganckie akcenty jak np. czerwony cieniutki pierścień sprawiają, że obiektyw może się podobać. Autofocus (to co dla mnie bardzo ważne) – po pracy z obiektywem śmiało mogę stwierdzić, że jego szybkość jest wystarczająca oraz co ważne jest celny. Funkcja śledzenia oka z której korzystam, działa bardzo dobrze. Po przejściu na tryb cichej migawki – zestaw Sony A7 wraz z Samyangiem jest bez głośny.

Mój opis nie jest testem opartym na dokładnych pomiarach i wykresach, także po takie analizy odsyłam do sieci. Użytkowników aparatów Sony w ostatnim czasie przybywa i to w bardzo szybkim tempie, co widać w sieci, na portalach społecznościowych. Są to też użytkownicy innych systemów, którzy przechodzą na system Sony. Otrzymuję dosyć często zapytania od takich osób o sprzęt którego używam do pracy, także moim wpisem chciałem się podzielić dylematem jaki miałem jeżeli chodzi o zakup szkła do systemu Sony FE o ogniskowej 35 oraz wrażeniami z jego użytkowania.

Samyang 35 mm f/1.4 FE to według mnie obiektyw z świetnym stosunkiem jakość – cena dla systemu Sony FE. Śmiało mogę go polecić każdemu użytkownikowi Sony FE, który szuka stałki o ogniskowej 35 mm i świetle 1.4. Postaram się stopniowo uzupełnić mój wpis kadrami wykonanymi tym szkłem, ale jako że sezon ślubny trwa, czasu na „dodatkowe zajęcia” nie ma zbyt wiele. Osobom, które zastanawiają się nad zakupem – polecam ten obiektyw, na pewno nie będziecie zawiedzeni.
Po pełną specyfikację wspomnianego szkła odsyłam na stronę producenta – http://www.samyang-foto.pl

 

Samyang AF 35mm F1.4 FE - Moje poszukiwania ...fotostec.pl | Tadeusz Stec